Gdynia – Kolory i gra świateł po deszczowych dniach

W zeszłym tygodniu, po niełatwym łączeniu „ostatniej prostej” konkursu fotograficznego oraz wszelkich bieżących obowiązków, miałem nadzieję rzucić się w wir ulubionych zajęć oraz nadrobienia obciążających mą pamięć, a także „twórcze sumienie” 🙂 zaległości. Słowem, miał rządzić rower, a także bardziej dowolne, wyluzowane tematycznie, intuicyjne fotosesje (takie są ZAWSZE najlepsze !)
Niestety pogoda była kompletnie nieprzewidywalna a ja nigdy nie gustowałem w ociekaniu wodą zmieszaną z błotem i muyciu roweru kilka dni później. Krótkie przebłyski słońca mieszały się z obfitym deszczem – i tak na przemian w różnych konfiguracjach. Mentalnie tak jakby przebywałem w areszcie domowym: dłubałem z wolna w obszernym repozytorium zdjęć i zacząłem tworzyć zręby nowych wpisów. Aura za szybą wybijała mnie jednak dość skutecznie z pożądanej koncentracji.
Po mieście chodziłem bardziej z obowiązku – w końcu trzeba załatwić to i owo. Kryjąc się co kilka minut pod przeróżnymi daszkami i gankami marzyłem o rychłych, „lepszych czasach” – tym bardziej, że poza Wybrzeżem pogoda była ładna…
I nagle, w środowe popołudnie, ściana deszczu zaczęła odchodzić. Oddalała się z gracją, dostojnie, a jako swoją pożegnalną wizytówkę, a może raczej rekompensatę, pozostawiała piękną, długą kokardę tęczy, a niebo mieniło się nieziemską gamą odcieni, magicznie nasączonych wciągającą, intrygującą fluorescencją.
Jako fotograf i miłośnik piękna, kierowany chęcią uwiecznienia równie cudownej co ulotnej chwili, nie mogłem oprzeć się pokusie ganiania z aparatem po deszczu (wciąż jeszcze). Nie można było inaczej ! Niektóre ujęcia są nieco zamazane, ewidentnie z powodu pewnej ilości wody, która dostała się na obiektyw, ale na szczęście stanowią niewielki ułamek materiału – reszta na ogół rekompensuje z nawiązką tę drobną niedogodność, lub, nazywając to inaczej, cenę spontanicznej sesji.
Zapraszam do galerii, w której możecie obejrzeć opisane zjawiska atmosferyczne głównie w okolicy Sea Towers i Skweru Kościuszki, a także w Witominie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s